Piątek trzynastego

Piątek 13-go to dzień uznawany za pechowy i nieszczęśliwy. W tym roku piątek wypada aż trzy razy – w styczniu, kwietniu i lipcu. W tym dniu większość Europejczyków ogarnia panika.

 

 

Dlaczego? Ta feralna data to kombinacja dwóch wydarzeń – w ostatniej wieczerzy wzięło udział 13 biesiadników, zaś w piątek Jezusa ukrzyżowano. Piątek przez wieki uznawany był za dzień szatana. W piątki wykonywano wyroki śmierci na skazanych.

Inny przesąd, który również budzi lęk Europejczyków, to wiara w przynoszącego pecha czarnego kota. Ten zabobon sięga aż starożytności – w Egipcie koty, zwłaszcza czarne, uważane były za święte, a ich zabicie groziło śmiercią. Ludy słowiańskie także czciły te zwierzęta – wielu pogańskich bogów miało kocią twarz. Kościół zwalczał te wierzenia nadając im nowe znaczenie i przyczyniając się do powstawania przesądów, m.in. rozpowszechniano pogłoski, że diabeł nawiedza ludzi przybierając postać właśnie czarnego kota.

Większość przesądów ma początki w dalekiej historii. Wierzymy, że rozsypana sól zwiastuje nieszczęście. Rzeczywiście przynosiło to pecha, ale w czasach, gdy sól była bardzo droga. Jej wysypanie oznaczało nawet bankructwo. Jesteśmy pewni, że po przejściu pod drabiną wszystko pójdzie nam źle. Ten przesąd wywodzi się z czasów, gdy drabinę używano do stawiania szubienic oraz wieszania i odcinania pętli z szyi skazańca.

Co się stanie, gdy stłuczemy lustro? Z pewnością czeka nas 7 lat nieszczęścia (7 lat chudych przepowiedział faraonowi Józef). W dawnych czasach ludzie wierzyli, że lustro pokazuje duszę człowieka. Rozbicie go oznaczało więc zabicie własnej duszy. Przesąd, że dusza nieboszczyka przez zwierciadło zabiera kogoś z żywych, kazał zasłaniać lustra w domu zmarłego.

Nie wszystkie jednak przesądy są związane z pechem. Czterolistna koniczynka przynosi szczęście. Według mitu, to jedyna pamiątka, jaką Ewa zabrała z raju. Parzysta liczba listków, według Celtów, oznaczała pełnię i trwałość. Również kominiarz kojarzy nam się z pozytywnie. Dobrze wyczyszczony komin gwarantował kiedyś przyrządzenie posiłku i domowe ciepło. Natomiast guziki w średniowieczu były amuletami – dopiero później wymyślono, że mogą być praktycznym rodzajem zapięcia.

Każdy z nas przynajmniej raz wrzucił monetę do jeziora, studni czy fontanny, wierząc, że wrócimy w to miejsce. Jest to obowiązkowy zwyczaj turystów. Z rzymskiej fontanny di Trevi wydobywa się co miesiąc równowartość około 20 tys. dolarów, a z amerykańskiej Niagary nawet setki tysięcy dolarów.

Nasi słowiańscy przodkowie stukali w ściany domów, aby zazdrośni bogowie nie usłyszeli ich słów. My do dzisiaj stukamy w niemalowane drewno, by nie zapeszyć sukcesu.

Ciekawostki

W języku chińskim słowa “śmierć” i “cztery” brzmią tak samo. Z tego powodu w tamtejszych budynkach nie ma czwartego piętra i pokoi nr 4, a ludzie odmawiają przyjęcia numerów telefonów i tablic rejestracyjnych, w których są czwórki. Pechowa jest również liczba jeden, która oznacza samotność.

Niemcy wierzą, że jeśli w pierwszy dzień nowego roku spotka się czarnego kota, to powodzenie przez cały rok jest gwarantowane. Przez pozostałe dni w roku czarne koty budzą już niepokój, szczególnie gdy przebiegają drogę z lewej strony na prawą. Gdy biegną w przeciwnym kierunku, nic złego się nie stanie.

Przesądy to wiara w tajemnicze i magiczne związki między zjawiskami, a także w wielką moc słów. Wielu z nas wierzy w nie i kieruje się nimi w życiu. Odziedziczyliśmy je po przodkach i są one wciąż aktualne. Mamy XXI wiek. Czas pokaże, czy kiedykolwiek wiara w czarnego kota, kominiarza i trzynasty piątek zniknie.

Opracowanie: Ania

Skomentuj

comments