Niebezpieczeństwa Ostrego Koła

Wiele artykułów o Ostrym Kole podaje nam, że FIXy to same zalety, czysta przyjemność, doskonały trening, wspaniała zabawa…

 Niestety rzeczywistość nie jest do końca taka kolorowa. Należy przestrzec przed pewnymi niebezpieczeństwami, które w zasadzie nie dotyczą rowerów z wolnobiegiem, a są dość poważnym problemem dla użytkowników OK.

Oczywiście prawidłowo używany rower na Ostre Koło jest równie bezpieczny co inne, ale należy pamiętać o zagrożeniach, które dość często dają o sobie znać:

Zahaczenie pedałem o ziemię (tzw. „puszczanie iskier”)

Puszczanie iskier, czyli zahaczenie pedałem o podłoże (ang. Pedal Strike) ma miejsce podczas pokonywania łuku. Na rowerze z wolnobiegiem zazwyczaj układa się korby poziomo, albo „wewnętrzną” korbę układa się ku górze. W ostrym kole nie można tego zrobić (bo przecież cały czas pedałujemy). Jeśli zahaczy się pedałem o ziemię, tylne koło może się unieść i stracić przyczepność, co może skończyć się tzw. „cyrklem” (gwałtownym obrotem wokół własnej osi) i często upadkiem (doświadczeni ostrokołowcy potrafią to opanować). Warto sprawdzić wcześniej na ile możemy się pochylić podczas brania zakrętu. Wiadomo, im szybciej jedziemy – tym bardziej się „kładziemy”. Warto stosować wąskie pedały (o małym odsadzeniu). Pedal Strike często występuje w rowerach na ramach tzw. „adoptowanych” (czyli nietorowych), oraz z pedałami platformowymi. Znaczenie też ma długość korb. Torowe korby mają długość 165mm i mniej, a np. korby od rowerów MTB od 170mm wzwyż.

Odkręcenie się kontry

W tylnych piastach innych niż torowe (np. popularne „nakręcane”) jest tylko jeden (ten sam) gwint na koronkę i nakrętkę kontrującą. Zazwyczaj nakrętkę wcześniej smaruje się klejem do gwintów, aby się nie odkręcała przy „lewych” obrotach podczas hamowania. To jest badzo często spotykany sposób kontrowania tylnego trybu, ale niestety nie daje on pewności, że podczas zwalniania tryb pozostanie dokręcony. Jeżeli jedziemy dość szybko i mamy sporo siły w nogach to takie połączenie tryb-piasta potrafimy zerwać. Wtedy efekt jest taki sam jakbyśmy stracili aąńcuch (efekt zjawiska opisany poniżej: Spadnięcie łańcucha).

Spadnięcie łańcucha

W przypadku spadnięcia łańcucha, rower pozbawiony jest nie tylko napędu, ale często i jedynego hamulca (bo niektórzy jeżdżą bez hamulców mechanicznych). Wtedy pozostaje nam tylko hamowanie podeszwami (tarcie o ziemię lub przednie koło od przodu). Można też wytracić prędkość wykonując ciasny slalom (nie polecam początkującym ostrokołowcom). Czasem jak łańcuch spadnie to może się wplątać w tylne koło, albo owininąć się wokół tylnego trybu, co skutkuje zablokowaniem koła i grozi zniszczeniem piasty. Aby temu zapobiec, trzeba zawsze dobrze napinać łańcuch i sprawdzać jego stan zużycia.

Wciągnięcie w łańcuch

Wciągnięcie w tryby prawej nogawki może zdarzyć się podczas jazdy, gdy nie jest ona niczym spięta lub gdy mamy zbyt szerokie, czy postrzępione na dole spodnie. Czasem, gdy sznurówki nie są mocno zawiązane albo są za długie to też potrafią się wkręcić w łańcuch. Gdy zdarzy się taki wypadek należy udać się do sklepu po nowe sznurówki, przerobić spodnie na krótkie, ale najpierw podziękować Bogu, że w trybach nie znalazły się nasze palce. Uszkodzenia ciała mogą zdarzyć się nieostrożnym ludziom w czasie naprawy roweru. W Internecie krążą zdjęcia pokazujące wyrwane paznokcie czy nawet obcięte końce palców. Może właśnie stąd nazwa „Ostre Koło” 😉

Zatem pamiętajcie: Ostrożnie!

Zobacz też artykuł: Zalety Ostego Koła.

Źródło: www.ostre.skibek.pl

Skomentuj

comments