Muzyczne uniesienia

Płocki Festiwal Muzyki Jednogłosowej wszedł w wiek dorosły i towarzyszyła temu wyjątkowa edycja – koncerty, które co roku proponują organizatorzy są na najwyższym, światowym poziomie i wydawać by się mogło że bardziej dogodzić gustom melomanów nie sposób.

 
 
A jednak udało się zaskoczyć publiczność niezwykłym wydarzeniem, którym było sobotnie wykonanie „Ordo Virtutum” Hildegardy z Bingen. Średniowieczna mniszka mistyczka, wizjonerka, uzdrowicielka i autorka przejmujących kompozycji jest ikoną muzyki, zawierającej w sobie modlitwę.

Występ Ars Choralis z Kolonii był nie tylko doskonały muzycznie; akustyka płockiej katedry, wspaniała koncepcja prezentacji dzieła i perfekcyjne wykonanie w pełni zasłużyły na owacje, jakie słuchacze zgotowali artystkom.

Ciekawym pomysłem było zarówno ekspresyjne wystawienie dzieła, w którym śpiew łączył się z ruchem, ale także podział tekstu na partię „anielską”, wykonaną po łacinie oraz „diabelską”, zaprezentowaną w języku niemieckim.

Artystkom gorąco dziękował biskup płocki Piotr Libera, wręczając pamiątkowy medal. Wspominając dzieło św. Hildegardy biskup ogłosił zebranym, że jesienią tego roku zostanie ogłoszona doktorem Kościoła. Wieczór zamknęło odśpiewanie przez artystki i słuchaczy „Bogurodzicy”.

Piątkowy i niedzielny koncert stanowiły doskonałe uzupełnienie sobotniego wydarzenia. Mogliśmy zasmakować w różnorodności, której pozornie próżno szukać w średniowiecznej muzyce jednogłosowej – otwierający festiwal występ Choralschola der Wiener Hofburgkapelle oraz niezwykłe nawet w swoich czasach pieśni prowansalskich truwerów w wykonaniu duetu Ensemble Per – Sonat pokazują, że muzyka niejedno ma imię a Płock jest jedną z jej stolic.

Źródło: Urząd Miasta Płocka

Skomentuj

comments