Kobieta po przejściach, mężczyzna z przeszłością

Festiwal SPUTNIK NAD POLSKĄ zaprasza na „Dworzec dla dwojga” – film E. Riazanowa. Zalecany wszystkim tym, którzy lubią romantyczne historie, ale mają dość „romantycznych komedii”.

 „Dworzec dla dwojga” to film, który nie obraża inteligencji widzów, nie wciska im kitu. To idealne połączenie kina refleksyjnego z rozrywką, komizmu z liryzmem i szczyptą – inteligentnie zakamuflowanej (powstał w 1983 roku) – krytyki komunizmu.

Wiera i Płaton są samotnymi ludźmi po przejściach. On – wielkomiejski pianista, którego z żoną łączy już tylko nazwisko i wspólne mieszkanie, ona – prowincjonalna kelnerka, która, by zapewnić sobie i synowi z pierwszego małżeństwa w miarę godne warunki życia, wykorzystuje każdą nadarzającą się okazję by dorobić na boku. Niby prosta historia, ale jak opowiedziana!

No właśnie. Cóż takiego ma w sobie ten film, że zawładnął wyobraźnią milionów widzów i setek krytyków? Przede wszystkim pełnokrwiste postaci.

Wielka w tym zasługa aktorów – Ludmiły Gurczenko i Olega Basilaszwiliego, którzy swą grą podkreślają dzielącą ich bohaterów przepaść w hierarchii społecznej. Niewątpliwie Gurczenko zagrała tu rolę swojego życia. Riazanow był ojcem sukcesu wielu aktorów. Wspomniana Gurczenko debiutowała u niego w “Nocy karnawałowej” (1956), a dzięki “Ironi losu”(1975) Barbara Brylska została pierwszą blondynka Związku Radzieckiego i najpopularniejszą, po dziś dzień, polską aktorką w krajach rosyjskojęzycznych.

Poza tym Riazanow to mistrz „smutnych komedii.” Tworzy swoje filmy w myśl dosyć prostej zasady – ludzie mają śmiać się oglądając film, a płakać po jego zakończeniu. I o to chodzi. Zapraszamy na film.

SEANS: 14 marca o godz. 19
MIEJSCE: NK PRZEDWIOŚNIE

Źródło: POKiS

Skomentuj

comments