Monika Gapińska w monodramie “Anna Frank”

Anna Frank, jedno z dwojga dzieci rodziny, która przez dwa lata w okupowanej Holandii ukrywała się podczas II wojny światowej przed nazistami.

 
 
 
 

W swoim krótkim życiu napisała jedynie pamiętnik i aż pamiętnik, dokumentujący życie rodziny w całkowitej izolacji od zewnętrznego świata. Stała się dzięki niemu symbolem doświadczenia Holocaustu, a walory literackie opowieści (obecnie jej wrażliwość porównywana jest np. do R.M. Rilkego) sprawiły, że do dziś inspiruje artystów na całym świecie i jest obecna niemal w każdej dziedzinie sztuki – filmie, teatrze, muzyce, fotografii czy malarstwie.

Płocki Ośrodek Kultury i Sztuki zaprezentował monodram „Anna Frank“ z okazji Międzynarodowego Dnia Pamięci Ofiar Holokaustu. Przejmująca adaptacja historii w reżyserii Julii Kotarskiej – Rekosz, doskonale oddająca mroczny klimat izolacji i ciągłej niepewności zyskała jeszcze więcej autentyczności przekazu dzięki znakomitemu wykonaniu Moniki Gapińskiej.

W kameralnym, oszczędnie oświetlonym wnętrzu sali koncertowej POKiS, można było poczuć się przez chwilę sam na sam z Anną Frank – nie tylko symbolem, ale także zwykłą dziewczynką, pozbawioną normalnego dzieciństwa przez koszmar wojny i odcięcie od wszystkich, z wyjątkiem najbliższej rodziny i kilkorga przyjaciół, z którymi dzieliła kryjówkę.

Anna Frank tuż przed końcem wojny zmarła na tyfus w obozie koncentracyjnym Bergen – Belsen, gdzie trafiła wraz z rodziną po odkryciu kryjówki przez gestapo. Wojnę przeżył jedynie ojciec, który zdecydował się na publikację „Dziennika“ odzyskanego jesienią 1945 roku.

Źródło: www.plock.eu

Skomentuj

comments