Wisła bez presji podejmie THW Kiel

Wielkie spotkanie czeka już dzisiaj Mistrzów Polski, drużynę Wisły Płock, która zmierzy się w 1/8 Ligi Mistrzów z zespołem THW Kiel. Płocczanie przez wielu są od razu skazywani na pewną porażkę, jednak mimo to obiecują, że postawią ekipie z Kilonii jak najtrudniejsze warunki.

Płocczanie zmierzą się z najlepszą obecnie drużyną świata. THW Kiel to dwukrotny triumfator Ligi Mistrzów i trzykrotny finalista rozgrywek, szesnastokrotny mistrz Niemiec, siedmiokrotny zdobywca Pucharu Niemiec, trzykrotny zdobywca pucharu EHF. W obecnym sezonie jest także zespołem niepokonanym w niemieckiej lidze, prowadząc w tabeli z ośmioma punktami przewagi nad drugim zespołem Fusche Berlin.

Ekipa THW to bez wątpliwości „mała reprezentacja świata”. W szeregach kilońskiego zespołu znajdujemy nazwiska podstawowych zawodników najlepszych reprezentacji w Europie, m.in. Francuzów Thierry’ego Omeyera i Daniela Narcissea, Szwedów Kima Anderssona i Marcusa Ahlma, najlepszego zawodnika ostatnich Mistrzostw Europy, Momira Illicia oraz takich graczy jak Aaron Pallmarsson czy w końcu Filip Jicha.

Atutem płocczan w tym spotkaniu może być fakt, iż mogą pozwolić sobie na lekkie rozluźnienie i grę bez większego martwienia się o wynik, gdyż wielu od razu skazało ich na porażkę. – Zagramy bez presji – wypowiadali się na przedmeczowej konferencji zgodnie trener Lars Walther oraz zawodnicy Christian Spanne i Paweł Paczkowski. – Wiemy, że to wielki dzień dla naszego klubu i nie możemy się doczekać gry z THW – mówił szkoleniowiec Nafciarzy. – Wiemy też, że będzie to dla nas bardzo trudne spotkanie, nawet nie będę wymieniał ilu dobrych zawodników mają oni w składzie. Jednak podejdziemy do tego meczu jak do każdego innego i zrobimy co w naszej mocy. Pozytywnym aspektem jest, że nie ciąży na nas żadna presja, więc możemy grać swobodnie.

Już raz ekipie Wisły udało się pokonać THW Kiel w elitarnych rozgrywkach Ligi Mistrzów. W 2005 roku po dramatycznym, ale i świetnym spotkaniu Nafciarze odprawili niemiecki zespół z kwitkiem, pokonując ich w hali Chemika 32:31. Z zawodników występujących wówczas w zespole z Kilonii pamięcią do niego sięgają Christian Zeitz oraz Marcus Ahlm, którzy mieli okazję już raz z Wisłą przegrać.

Pozytywnym aspektem dla Nafciarzy jest również fakt, że zagrają oni we wzmocnionym składzie – po kontuzjach wracają m.in. Zbigniew Kwiatkowski i Adam Wiśniewski, po jednym meczu odpoczynku zagra również Nikola Eklemović.

Początek spotkania w środę o 20:00. Serdecznie zapraszamy fanów do Orlen Areny!

Autor: Michalina Chabowska, NiceSport.pl

Skomentuj

comments