Festiwal RYNEK SZTUKI

W tym roku festiwal RYNEK SZTUKI ruszy z końcem wakacji.

 Zdecydowaliśmy się poczekać na tych, którzy z nich wracają, aby szykować się lub swoje dzieci do roku szkolnego. Od środy 29 do piątku 31 sierpnia czekamy na was na Starym Rynku przy letniej scenie z porządną dawką jazzu, alternatywnej muzyki, ulicznych spektakli i filmu. Będzie też niespodzianka, dlatego dziś o niej napisać jeszcze nie możemy.

Możemy za to zapowiedzieć koncerty takich zespołów jak:

BRATY Z RAKEMNA
serwujące kawał porządnego rock’n’rolla z solidną dawką punk rocka, avant popu i psychodelii. Zespół jest tuż po premierze swojej drugiej płyty. Jedną z piosenek z ostatniego krążka – zatytułowaną „Z Twoich tłustych oczu” – Piotr Stelmach (PR 3) umieścił na Trójkowej składance Offensywa 4. Singiel „Amigo!” rekomendowali m.in. Lech Janerka, Katarzyna Nosowska, Czesław Mozil oraz Jacek BUDYŃ Szymkiewicz, którego również usłyszymy na RYNKU SZTUKI.

BABU KRÓL
to wspólne przedsięwzięcie artystyczne BUDYNIA i BAJZLA, znanych płocczanom z formacji POGODNO, która gościła kilka razy w naszej ALTERSTACJI. Panowie wzięli na warsztat piosenki Edwarda Stachury, aby „wyrwać” je z harcerskiego kręgu i „rozwieść” ze Starym Dobrym Małżeństwem. Nagrali płytę mocną, magiczną, motoryczną, pt. „Sted”. Jest pyszna.

FROZEN BIRD
uwiódł nas swą debiutancką płytą „Terry’s Tale” stanowiącą ciekawe połączenie popu i eksperymentu, piosenki i abstrakcji, przystępności i niejednoznaczności, a głos wokalistki Luli wywołuje „dzikość serca”. Cieszy też ucho nietypowe instrumentarium – od perkusji i fortepianu, przez wiolonczelę, skrzypce, tubę i akordeon, po mbirę, cymbałki i kieliszki oraz elektroniczne akcenty. Frozen Bird wykonuje piosenki w języku angielskim, francuskim i polskim oraz utwory instrumentalne. Zespół zamierza nam opowiedzieć historię onirycznej wędrówki młodego bohatera przez miasta pełne dziwnych postaci, tajemnych przejść i magicznych przedmiotów. Propozycja w sam raz na wieczór na płockiej Starówce.

NIECHĘĆ
która opanowała nasze dusze i wierzymy, że podobnie będzie z waszymi. Niechęć to nowy głos na polskiej scenie alternatywnej, a jej debiutancka płyta (z fantastyczną okładką) – “Śmierć w miękkim futerku” – określana jest jako konglomerat tradycji jazzowej, gitarowej psychodelii i post-rockowej estetyki. Grali m.in. na OPEN’ERZE i Copenhagen Jazz Festival. Zagrają i u nas.

Jeśli już mowa o jazzie, to jego miłośnikom nie trzeba chyba zbytnio przedstawiać Antoniego Gralaka, który przyjedzie do Płocka z projektem audiowizualnym YeShe i zagra do obrazów – zmarłego przed rokiem – malarza, grafika i performera – Andrzeja Urbanowicza.

GRALAK to człowiek orkiestra: trębacz, kompozytor i producent muzyczny. Uważany jest za jednego z najbardziej twórczych muzyków w kraju. Sławę zdobył jako współtwórca potęgi jazz-rockowej formacji Tie Break, która zalicza się do wąskiego grona kultowych polskich grup muzycznych. Prowadzi dwa autorskie projekty Graal i YeShe (z tym ostatnim zawita do Płocka).

YeShe stanowi próbę przeniesienia drum’n’bassowej estetyki, kojarzonej dotychczas głównie z kultura klubowa na bardziej tradycyjny sposób serwowania muzyki. Koncerty to multimedialne widowisko, w którym artyści i publiczność stanowią część scenografii. Nieodłącznym elementem koncertu są pokazy multimedialne, ruchome obrazy generowane komputerowo. Uczta dla ucha i oka.

Podobnie będzie z Projektem Starewicz / SzaZa. Wyobraźcie sobie, że ponad sto lat temu w Kownie, w małej, domowej pracowni Polak o nazwisku Władysław Starewicz dokonał oryginalnego eksperymentu. Zafascynowany różnorodnością i bogactwem form i kształtów świata owadów postanowił najciekawsze i najwspanialsze okazy filmować. Wybór padł na unikalne żuki jelonki. mieszkańców puszczy litewskiej, których zwyczajami interesował się od dawna. “Kiedy próbowałem sfilmować walkę żywych żuków jelonków o samicę” – tłumaczył – „okazało się, że po zapaleniu reflektorów zamierały one w bezruchu. Wpadłem, więc na pomysł, aby uśpić moich rycerzy. Oddzieliłem ich kończyny i rogi od tułowia, potem z powrotem umieściłem je na właściwym miejscu przy pomocy cieniutkich drucików. Tak spreparowane lalki z uśpionych żuków ubrałem w kostiumy, buty z cholewami, dałem do ręki rapiery.” Tak powstał pierwszy na świecie film lalkowy, kręcony metodą poklatkową. Kunszt i perfekcja obrazu zachwyca do dziś.

Muzykę na żywo do filmów pioniera animacji poklatkowej i filmu lalkowego Paweł Szamburski i Patryk Zakrocki – czyli SzaZa. Patryk – który grał i prowadził warsztaty kilka lat temu w Płocku (projekt „Podwórko”) – i Paweł to muzycy, improwizatorzy, animatorzy, którzy od 1999 roku aktywnie działają na stołecznej scenie muzyki improwizowanej i sztuki niezależnej. Prowadzili cykle Galimadjaz oraz Djazzpora. Tworzą muzykę dla teatru, filmu, kina niemego, tańca współczesnego. Współpracowali min. Z P. Cieplakiem, P. Miśkiewiczem, L. Bzdylem, M. Liberem, K. Globiszem, M. Pieprzycą, K. Kozyrą, P. Borowskim.

Wiemy również, że czekacie na teatry uliczne. My też nie możemy się doczekać spektaklu „Planeta Lem” Teatru Biuro Podróży, o którym napisano już tyle dobrego i tak dobrze, że wystarczy jak napiszemy tak: Zapraszamy na mega-widowisko uliczne inspirowane twórczością Stanisława Lema, jedno z wielkich wydarzeń Zagranicznego Programu Kulturalnego Polskiej Prezydencji 2011.

Pamiętajcie i zapiszcie w kalendarzach: 29, 30 i 31 sierpnia, Płock, Rynek Starego Miasta.
Wstęp wolny.

Źródło: POKiS

Skomentuj

comments