Wkrótce na scenie płockiego Teatru

Z okazji Międzynarodowego Dnia Teatru, 25 marca o 19.00 zapraszamy na premierę “Żeglarza” Jerzego Szaniawskiego, patrona naszego Teatru.

 Reżyserem spektaklu jest Maciej Kowalewski, który gwarantuje najwyższy artystyczny poziom. W Płocku zrealizował dotąd, z dużym sukcesem, “Obywatela M.”. “Żeglarz” opowiada o młodym człowieku (Mariusz Pogonowski), który próbuje obalić mit bohatera (Jacek Mąka). Temat jest bardzo współczesny i tak też został potrakowany przez reżysera. Są jeszcze bilety na premierę.

30 marca zapraszamy na prapremierę “Trzech mężczyzn w różnym wieku” Szymona Bogacza. Sztuka została przeczytana 17 lutego na Scenie Dramatu Współczesnego. Publiczność była zachwycona. Spektakl został zgłoszony do Ogólnopolskiego Konkursu na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej. Reżyseruje młoda, zdolna reżyserka, Julia Pawłowska. Zagrają Henryk Jóźwiak, Krzysztof Bień, Sebastian Ryś (gościnnie).

A oto opis sztuki:

49-letni operator dźwigu pracuje przy budowie wielopiętrowego parkingu. Mężczyzna lubi swoją pracę na wysokości. Obserwuje mieszkańców bloku stojącego nieopodal. Podoba mu się kobieta, która zawsze po powrocie do domu smaży dwa kotlety i nakrywa dla dwóch osób, ale nigdy nikt nie przychodzi. Któregoś dnia na obiedzie pojawia się młody mężczyzna. Operator dźwigu jest zawiedziony. Jeszcze nie wie, że młody mężczyzna to 30-letni syn kobiety przygotowującej kotlety, uczestniczący w spotkaniach Anonimowych Alkoholików. Trzeci mężczyzna to 69-letni mieszkaniec bloku – emeryt wściekły na cały świat, były donosiciel, nienawidzący wszystkiego i wszystkich. Monologi każdego z mężczyzn opowiadają o samotności, tęsknotach, dają upust ich frustracjom. Autor zadbał o autentyczność szczegółów i języka.

Dramat został wyróżniony w konkursie dramaturgicznym III Forum Współczesnego Dramatu “Lustro.Obraz.Iluzja” w Łodzi.

EURO 2012 W TEATRZE
Niebawem ruszają próby do spektaklu “Być jak Kazimierz Deyna” Radosława Paczochy w reżyserii Michała Kotańskiego. Premiera zaplanowana jest dzień po rozpoczęciu Euro, 9 czerwca. Uwaga, Polska nie będzie wtedy grała. Śmiało można zatem wybrać się do teatru.

“Być jak Kazimierz Deyna” to historia dojrzewania i ucieczki przed dojrzewaniem… w piłkę nożną. Główny bohater sztuki rodzi się w momencie, kiedy Kazimierz Deyna strzela Portugalczykom gola z rzutu rożnego. Jest październik 1977 roku. Dzięki temu golowi Polska pojedzie do Argentyny na mundial, a nasz bohater dzięki siłom natury ruszy w świat. Na razie nieświadomie, ale za chwilę to się zmieni. Już niedługo zrozumie, w jakim urodził się kraju, co to znaczy komunizm, Solidarność, co to znaczy upadek komunizmu i raczkujący kapitalizm z wszechwładną modą na białe skarpetki. Niestety jest to również okres bolesnych porażek polskiej reprezentacji w piłce nożnej. Na szczęście nasz bohater przetrwa ten trudny czas, zakocha się, ożeni, skończy studia, urodzi mu się córeczka, tego samego dnia Polska wygra z Portugalią po dwóch bramkach Smolarka i pierwszy raz polska reprezentacja pojedzie na Euro. Czyli – jest lepiej.

W “Być jak Kazimierz Deyna” wielka polska historia ostatnich trzydziestu pięciu lat przegląda się w groteskowy i komediowy sposób w życiu jednego człowieka, który miał szczęście urodzić się tego samego dnia, co przepiękny rogal Kazimierza Deyny. Dzięki tej komedii zrozumiecie państwo, dlaczego ojcowie wybierają oglądanie meczu, zamiast uczestniczenia przy narodzinach własnego dziecka, dlaczego Polacy gwiżdżą na swoich najlepszych piłkarzy i dlaczego, mimo wszystko, warto strzelać bramki dla swojego kraju. Dlaczego warto być jak Kazimierz Deyna. Po prostu.

Źródło: www.teatrplock.pl

Skomentuj

comments