Do X Factor i Cincinnati

Chórzyści z Vox Juventutis zakończyli czterodniowe warsztaty w ramach przygotowań do olimpiady w Cincinnati (USA, stan Ohio). W zajęciach brał udział pełen, czterdziestoosobowy skład Chóru Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Płocku.

 

 

Po pięć godzin dziennie pracowali nad piosenkami wybranymi na konkurs. – To dopiero początek, więc na razie rozczytujemy utwory, czyli uczymy się partii, poznajemy linię melodyczną – mówi Robert Majewski, dyrektor chóru.

– Najczęściej dzielimy się na dwie grupy. W jednej pracują soprany i alty, w drugiej tenorzy i basy – zdradza Anna Kruszyńska, która śpiewa i w Chórze i w kwartecie „Positive Vibrations”, wyodrębnionym z Chóru. Nie zabrakło też zajęć indywidualnych, m.in. dla Moniki Krystek i Pawła Pilichowicza, którzy będą mieli swoje partie solowe podczas występu na olimpiadzie.

Chór rozpoczął przygotowania od piosenki „Z kopyta kulig rwie”, „Positive Vibrations” zabrał się natomiast za „Birdland”. Każdy z zespołów, zgodnie z regulaminem, musi zgłosić cztery utwory. W repertuarze Chóru znajdą się m.in. „Taki cud i miód” i „Bądź moim natchnieniem”. Kwartet zdecydował się m.in. na piosenkę „Brzydcy”.

Olimpiada w Cincinnati za pół roku, natomiast w najbliższą środę kwartet czeka kolejny etap eliminacji do programu „X Factor”. – Zaśpiewamy „Take five”, do którego aranż zamówiliśmy w Stanach Zjednoczonych i „Route 66”. Do tego utworu aranż i mastering zrobili nam koledzy z chóru – mówi Ania Kruszyńska.

– Do Zabrza pojedzie dziesięć osób. Kwartet, Robert Majewski, i koledzy z chóru. Będą czekać na nas za sceną, taka „grupa wspierająca” – wyjaśnia. Dołączamy do grupy wspierającej i życzymy powodzenia!

Źródło: www.plock.eu

Skomentuj

comments