Malarstwo i pastel

Malarstwo Doroty Goleniewskiej-Szelągowskiej określają dwa słowa: ŚWIATŁO i KOLOR. To one w dużym stopniu determinują wybór miejsca czy motywu obrazu.

 Niezależnie od tego, czy tematem jest miasteczko, fontanna, wiejska chata, burzowe niebo, rozległy pejzaż czy krzew w ogrodzie, to kompozycja i struktura obrazu opiera się na tych dwóch elementach. Malarka intuicyjnie i żywiołowo operuje barwą i mistrzowsko wydobywa światło szerokimi pociągnięciami pędzla. Może dlatego czujemy chłód toskańskiego poranka („Poranek w Toskanii”) czy upał w olśniewającym słońcem obrazie „Nad rzeką Meuse”.

W poszukiwaniu motywów artystka wiele podróżuje, a plenery w różnych regionach Włoch, Francji i na Kresach Wschodnich owocują obrazami. Zauważa też piękno rodzimej natury. Często maluje pejzaże z okolic Słupna, czyli to, co jest w zasięgu oka, co ją urzekło. Na płótno przenosi wnętrza, w których mieszka, kwiaty, drzewa, okolice młyna. Bezpośredni kontakt z pejzażem jest nieodzownym elementem sukcesu. Maluje obraz nie tylko patrząc, odbiera go i przetwarza innymi zmysłami. Zapach skoszonej trawy, smak w nieładzie rozrzuconych owoców melona, słodki i soczysty… to prawdziwa synestezja wrażliwego twórcy, angażującego całego siebie w akcie twórczym. Przez lata doskonalony warsztat pozwala na odważne zmaganie się z każdym tematem, przemierza świat zewnętrzny i przetwarza go w wewnętrznej pracowni ducha.

Dorota Szelągowska – Goleniewska obok techniki olejnej z powodzeniem używa pasteli, którymi raczej rysuje niż maluje. Jej pierwsza indywidualna wystawa w toruńskiej Galerii nad Wisłą była plenerową prezentacją. Artystka świadomie zrezygnowała z krosna malarskiego i tradycyjnej ekspozycji wewnątrz galerii. Duże płachty dynamicznie malowanego płótna zawieszone były wśród drzew, dzięki temu malarstwo stało się integralną częścią natury. Wiatr, słońce, zieleń stanowiły naturalne tło i oprawę jej prac.

Instynkt malarski artystki zawsze był związany z naturą. Wprowadza ład w chaosie widzialnej rzeczywistości, porządkuje emocje, rozbuchane żywioły, nadaje im wymiar irracjonalny. Scala i opanowuje, daje poczucie przejrzystości. Oglądając jej prace można wnikać i kontemplować naturę każdego zakątka świata.

Wernisaż – 11.05.2012
Ekspozycja czynna – 12.05.2012 – 03.06.2012

Źródło: www.plockagaleria.com

Skomentuj

comments